Jazda w deszczu i jesienią — jak przygotować hulajnogę (i siebie)

kukirin.info

Administrator
Członek Załogi
Lato nie trwa wiecznie, a hulajnoga nie musi zimować w piwnicy od pierwszej mżawki. Oto co zrobić, żeby deszcz i jesień nie skróciły życia Waszej KuKirin.

Najpierw fakty: wodoodporność ≠ wodoszczelność

Większość modeli KuKirin ma odporność klasy IP na POZIOMIE bryzgów i mżawki (sprawdźcie oznaczenie dla swojego modelu w instrukcji). W praktyce oznacza to:
  • jazda w lekkim deszczu — OK,
  • ulewa, głębokie kałuże, mycie myjką ciśnieniową — NIE. Woda pod ciśnieniem wchodzi w łożyska, kontroler i port ładowania,
  • zostawianie hulajnogi na deszczu na godziny — też nie (woda znajdzie drogę przez przepusty kabli).

Przygotowanie hulajnogi na sezon mokry
  • port ładowania: sprawdźcie, czy gumowa zaślepka dobrze siedzi; to najczęstsza droga wody do środka. NIGDY nie ładujcie mokrej hulajnogi — najpierw wysuszyć,
  • smarowanie: linki hamulcowe i przeguby smarem/olejkiem, śruby stalowe warto zabezpieczyć (choćby odrobiną wazeliny technicznej) przed rdzą,
  • przedłużka błotnika — jesienią przestaje być wygodą, a staje się koniecznością (pisaliśmy o niej w poradniku „Pierwsze 5 modyfikacji"),
  • ciśnienie w oponach: na mokrym warto zejść o ~10% względem letniego — większa plama styku, lepsza przyczepność,
  • sprawdźcie hamulce: mokre tarcze wydłużają hamowanie; klocki zużyte „na styk" latem, jesienią już nie wystarczą.

Po jeździe w deszczu (2 minuty, które przedłużają życie sprzętu)
  • przetrzyj hulajnogę suchą szmatką, zwłaszcza okolice wyświetlacza, manetki i portu ładowania,
  • zostaw w suchym miejscu — nie przy grzejniku (szok termiczny szkodzi baterii),
  • raz na jakiś czas obejrzyj tarcze hamulcowe: nalot rdzy po mokrym tygodniu to norma i zjeżdża po pierwszym hamowaniu, ale głębokie wżery już nie.

Technika jazdy na mokrym — 5 zasad
  • hamuj wcześniej i łagodniej (droga hamowania rośnie nawet dwukrotnie),
  • omijaj malowane pasy, studzienki i liście — na mokrym są jak lód,
  • w zakrętach mniej prędkości i bardziej pionowo — hulajnoga nie wybacza kolan jak motocykl,
  • większy dystans od pieszych i aut — kaptury i zaparowane szyby ograniczają wszystkim widoczność,
  • jasna kurtka/odblaski — w deszczu kierowcy widzą Cię jeszcze gorzej niż zwykle (zajrzyjcie do wątku o oświetleniu).

Kiedy odpuścić

Oberwanie chmury, zalane ścieżki, pierwsze przymrozki ze szronem na kostce — to dni na komunikację miejską. Żaden dojazd nie jest wart gleby ani zalanego kontrolera.

Jeździcie w deszczu regularnie? Podzielcie się patentami — szczególnie ciekawi mnie, jak sprawdzają się Wasze modele po całej mokrej jesieni. 🌧️
 
Back
Do góry